rybybezkitu

Szukaj
Idź do spisu treści

Menu główne

Zalew Cedzyna bez wody

Obraz RAF org.3869x2911 zalew w Cedzynie po spuszczeniu wody w 2010r.

Tak wygląda zalew po spuszczeniu wody we wrześniu 2010r.

PZW jak i poprzednim razem nie wprowadził zakazu połowu, nie wiadomo dlaczego, więc na tym co zostało ze zbiornika wędkowało sporo osób. Brały znośne linki, trafiał się karp, sandacz, ładny okoń, no i nieduże leszczyki.  W tak małej wodzie zostało wiele ryb i to sporych, więc pseudospiningiści, czytaj-kłusole oblegali brzegi nocami i na szarpaka wyławiali resztki tego co zostało. Wiem że tak padło kilka ładnych sumów, sandaczy ok.10kg oraz sporo innej ryby.
Kiedy PZW stanie na wysokości zadania i zadba o interes nas wszystkich. Popatrz o dostępie do Wisły.


Zalew w Cedzynie lipiec 2011.

Przedstawiam zdjęcia zrobione zoomem z tamy zalewu. Tak wygląda cały zalew, porośnięty wysoką roślinnością na którym po zamknięciu tamy, poziom wody powoli zaczął się podnosić i woda rozlała się poza koryto Lubrzanki. Na zalewie wędkuje tylko kilka osób a połowić można jedynie małego leszcza i to nie zawsze. Stanowisk wędkarskich zostało niewiele a hol ryb utrudnia porastająca brzegi trawa. Oprócz leszczy można złowić też sandacza, ale przeważnie małego, trafiają się też pojedyncze egzemplarze innych ryb. Gdy woda podniesie się jeszcze o metr, ryba z koryta wyjdzie na żyzne rozlewiska i całkowicie odpadnie jeszcze jedno łowisko w pobliżu Kielc. Miał powstać duży, nowy zalew w Mójczy i na razie z niego nici a na dodatek odpadło piękne łowisko na Cedzynie. Żal d... ściska. Kogo wybieramy, tak mamy.

Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego