rybybezkitu

Szukaj
Idź do spisu treści

Menu główne

Wyrobisko Gacki

obraz jpg. panorama łowiska Gacki Podkowa, widok od strony południowej na lasek i skały


Łowisko Gacki Podkowa.
Zbiornik powstał na terenie starej kopalni kamienia w gminie Pińczów. Świętokrzyskie i okolice całe kamieniem stoi i sporo u nas podobnych łowisk wędkarskich ale to jest najciekawsze. Oczywiście opisuję Podkowę bo jest obok i drugi. Pompa. Oba razem mają ok. 25ha, większość stanowi ten pierwszy i ma rzeczywiście podobny kształt. Wewnętrzną część Podkowy porasta niewielki lasek. Dojechać można samochodem z drogi Gacki-Bogucice a potem drogą kopalnianą do samej wody. Można też wybrać się z Kielc busem do Pińczowa a potem w kierunku Buska przez Krzyżanowice i Gacki. Bezpośredniego połączenia nie ma. W Gackach od Lewiatana na pierwszej krzyżówce w lewo i cały czas w górkę. Pierwsza jest Pompa a potem Podkowa. Głębokość większego zbiornika dochodzi do 20m a mniejszego do trzech. Praktycznie wszyscy łowią na dużym o małym nic nie wiem ale panorama do wglądu jest.
Jak w podobnych wyrobiskach na dnie zalega masa głazów i kamieni które przyczyniają się do częstej utraty ryby i zestawów ale żeby było trudniej, spora część wody na Gackach jest porośnięta długim wywłócznikiem kłosowym. Jest to dość twarda roślina wodna dorastająca do metra wysokości a polubiła płytszą część zbiornika. Woda wyjątkowo czysta o zabarwieniu wapiennym bez dojść, ujść i ścieków. Zasady wędkowania na tablicy PZW dodałem zdjęcie-powiększ. Przepisy unijne nie dotyczą takich wód, więc zarybienia karpiem i amurem duże. Ryby jak wszędzie, przewaga wymienionych, jest leszcz, sum, szczupak, sandacz, okoń i drobnica. Był też i jesiotr ale czy został to inna sprawa. Zachodnia część płytsza ok. 2m (druga panorama) a od skał i lasku naprzeciwko, głębsza ok.5m nawet przy samym brzegu. Niestety głębokości całej wody chyba nie zna nikt bo dno zróżnicowane. Podobno ryba jest ogromna ale bierze przeważnie jak wszędzie, ubiegłoroczna zarybieniówka i leszcz. Kto lubi drapieżniki to może spróbować złowić szczupaka, lepiej na żywca. Spinningować łatwiej na wodzie głębszej gdzie nie rośnie wywłócznik, błystka zaraz łapie zielsko.

obraz jpg. panorama łowiska Gacki Podkowa, widok strony zachodniej, płytszej


Opis wędkowania na Gackach 27.06.2012r.
Długo zbierałem się na opis tego zbiornika ale w moim wieku to spora wyprawa. By pochodzić i porobić zdjęcia oraz powędkować, muszę być sam a na dodatek lubię łowić tam gdzie nie da się dojechać samochodem. Dalej jestem nie zmotoryzowany, więc by mieć jakieś wyobrażenie o tym podobno, chimerycznym zbiorniku wybrałem się nad niego na całą dobę, komunikacją busową a busów do Gacek jest tylko kilka. Nad wodę doszedłem ok. godziny czternastej a odszedłem o dziewiątej. Łowiłem tam kila lat wcześniej, chyba trzykrotnie z kolegą, więc pewne wyobrażenia o wędkowaniu miałem. Dwa razy byłem wiosną i raz późną jesienią. Efekty mizerne, wiosny nie pamiętam a jesienią jeden niemiarowy szczupak i coś spadło mi z pickera, chyba amur bo łowiłem na przynętę pływającą, były już pierwsze przymrozki. Oczywiście miałem też sporo wiadomości z drugiej ręki. Większość, często tam wędkujących nęci grochem i na niego łowi, ale ja napaliłem się na amury. Miejscowi łowią spore, późno jesienią, spławikówkami i na głębokiej wodzie, przeważnie na ciasto. Na wyjazd zaopatrzyłem się mocno w zanętę karpiową 2.5kg, trzy puszki kukurydzy i kilogram płatków owsianych. Do tego dip o smaku kukurydzy. Oprócz resztek zanęty nic po wędkowaniu mi nie zostało. Łowiłem w dzień na dwa tele pickery a w nocy zamieniłem jednego na ciężki grunt z proteiną pływającą, nabitą bezpośrednio na hak. Błąd, ta to dopiero łapie wywłócznik. Urwałem jeden zestaw gruntowy i cztery zestawy z pickerów. Wędki takie a nie inne, bo tak mi wygodniej podróżować busami i dlatego na wyjazdach nimi wędkuję. Zestawy identyczne jak na zdjęciu o zalewie w Morawicy tylko na przyponach plecionka 0.08mm.

obraz jpg. panorama łowiska Gacki Pompa, widok od starej drogi


Ogólna zasada wędkowania na Gackach to grubsza żyłka niż gdzie indziej a zestawy takie by nie kleszczyły się między głazami na dnie i jak najmniej łapały wywłócznik. Spławik też grubiej a przypony mocne lub z plecionki. Dlatego lepiej z gruntu łowić ciężarkami ok. 40-50g na rurce antysplątaniowej, żyłka minimum 0.25mm a donęcać koszykiem zanętowym lub procą. Łatwiej tak ściągać zestawy. Haki też grubsze, kute. Gamakatsu nie zdały egzaminu, wiele spinały ryb ale najdłużej utrzymują w górze przynęty pływające a jak szybko namaka to brań nie ma. Połowiłem sobie do woli ale ryby takie jak napisałem wyżej. Poszły do wody. Trzy leszcze i zarybieniówka do 40cm, ciut większy karp spiął mi się przy samym brzegu ale nie miał więcej niż 2kg. Dużo ryb spadało przy holu bo zerwanie wywłócznika z rybą na haku wcale takie proste nie jest. Możliwe, że było coś troszkę większego ale nie koniecznie bo na pickerach z przynętami pływającymi brania są widowiskowe a ryby uciekają na Gackach w roślinność. Brania gwałtowne a odjazdy nie spotykane gdzie indziej. Nad wodę zajechałem w środku słonecznego dnia, wiał mocny zachodni wiatr, więc była spora falka. Rozłożyłem wędki, założyłem zestawy z Morawicy i zanęciłem dziesięcioma koszyczkami łowisko. Robię tak zawsze. Spokojnie zacząłem wiązać haki na plecionce ale często zerkam na wędki. Po kilkunastu minutach niespodziewane pierwsze branie i urwany przypon z żyłki 0.14mm. Zmiana na plecionki i dwa  szybkie brania. Jedna ryba spięta a druga mała. Do zachodu słońca spokój a potem różnie. W nocy kropił deszcz ale najwięcej brań miałem rano w tym kilka skubanych, leszczowych. Wędkujących sporo od samego świtu, wieczorem niewielu a w nocy praktycznie na płytkiej zatoce było nas czworo. Przyczyną małej frekwencji na zbiorniku mogły być mecze w telewizji. Jeden okazjonalny wyjazd nie daje gwarancji złowienia większej ryby, można postawić trzy grochy na włos i czekać. Ale to zawsze jest jak w lotto, masz szczęście to coś złowisz.
Najlepsze jest oczywiście kilkudniowe przygotowanie łowiska.
Dla mnie to niemożliwe, za daleko i brak czasu. Miejsce piękne, woda czysta i można pod sam brzeg dojechać samochodem, w wakacje łowi masa ludzi. Zaobserwowałem też kilka spławów sandacza ale nie wiem nawet czy na Gackach da się złowić płotkę lub jakiegoś innego żywca. W tak ciepłej wodzie i tak lepiej łowić go na trupka wypchanego styropianem. Można spróbować, lecz ja go nie miałem a szkoda. Spławy sandaczy raczej nie dużych ale są na bank.
Nie podciągać przynęt po zarzuceniu zestawu.

Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego