rybybezkitu

Szukaj
Idź do spisu treści

Menu główne

Spławikiem na proteinę

Metody > Spławikowa


Spławikiem na proteinę.

Na stronie karp na proteinę inaczej pokazałem, że można łowić proteiną nabitą bezpośrednio na haczyk, więc najważniejsza sprawa odpada. Normalnie można łowić jak trochę twardszym ciastem i po sprawie, zakładać można jakikolwiek spławik. Teraz tylko wytłumaczę kiedy i dlaczego na spławik. Pokazuję też zestaw spławikowy z proteiną pływającą, normalna kupiona dostępna w sklepach w pudełkach na zdjęciach, którą też można kroić i nabijać jak tylko chcesz.
Na zdjęciach u góry pokazuję jak taki zestaw spławikowy może wyglądać, ale stosować  można dowolne zestawy, dobrze tylko łowić z otwartym kabłąkiem, lub popuszczonym hamulcem a zacinać przytrzymując za szpulę. Ryba może zabrać wędkę. Jeżeli masz wolne biegi to lepiej. Możesz też łowić spławikiem z proteiną metodą włosową.
Pierwsze zdjęcie to zestaw do proteiny pływającej, dwie śruciny by odsunąć hak z przynętą od zestawu. Obie śruciny muszą leżeć na dnie. Pierwsza utrzymuje hak z przynętą pływającą na odpowiedniej głębokości. Odległość między hakiem a pierwszą śruciną może być dowolna. Takim zestawem można łowić też, na inne przynęty pływające
ze spławikiem.
Jakie, zobacz stronę drgająca szczytówka.
Drugie normalny zestaw z proteiną tonącą. Śrucina też na dnie. Trzecie to samo z pudełkami.
Na czwartym zdjęciu pokazane dipy do zaprawiania ziarna i oryginalna nie barwiona sucha kukurydza czerwona, choć pewnie mało kto wie że taka istnieje. By mieć lepsze efekty trzeba sporo eksperymentować i raczej używać nowości, niż stosować te same ograne zanęty i przynęty, dużo szukać i czytać a najważniejsze stosować je samemu w praktyce.

Ja też wszystkich moich tajemnic nie zdradzam. O więcej zadbaj sam.

Zanęcać przed połowem i w jego trakcie można proteiną własnej produkcji a kupić tylko kilogram w sklepie i 2 - 3 pudełek pływającej o różnych smakach. To podaję w ramach oszczędności bo gdy już karpie są w łowisku to czasami podczas jednej krótkiej zasiadki wstrzeliwałem w łowisko ok. kilograma proteiny, tak by je przytrzymać na miejscu.

Sprzęt do połowu spławikiem.


Wędka może być dowolna, ale nie z kruchych i dostosowana do długości rzutu. Kołowrotki dobrze by były z wolny biegiem, lecz niekoniecznie, z możliwością nawinięcia 300m żyłki ( ja stosuję 0.22 ) a do tego przypon z plecionki z krętlikiem. Spławik taki by można było dorzucić do miejsca nęcenia z możliwością założenia świetlika. Haki dopasowane do wielkości proteiny, lepiej gdy są większe.

Dlaczego na spławik.

Bo są zbiorniki gdzie nie wolno łowić z gruntu. Bo tak wygodniej i taniej. Bo w ciepłej wodzie możesz wejść po szyję do wody i cichutko i niewidocznie zanęcić wszystkim w ciągu kilku minut. Bo nie musisz mieć pontonu.
Bo są zbiorniki gdzie nie wolno wywozić zanęt i przynęt a wstrzeliwanie proteiny i wiadra grochu lub kukurydzy zajmuje dużo czasu i zazwyczaj wszyscy widzą co robisz. Przy łowieniu blisko brzegu spławikiem można wejść do wody i zanęcić wszystko ręką, błyskawicznie. Karpie i tak przychodzą a łowienie karpiówką z gruntu 15m od brzegu jest niepoważne i mało wygodne. Jeśli woda zimna można założyć wodery. Taki sposób łowienia jest  najmniej pracochłonny a schować można się tak , że nikomu do głowy nie wpadnie, że łowisz duże karpie i to na proteinę. Wiele osób straciło wiele czasu próbując mnie wyśledzić. Na łowisko przychodziłem w nocy i nad ranem z niego schodziłem. Pracuję i nie mam czasu całymi tygodniami siedzieć na łowisku by nikt inny po zanęceniu mi go nie zajął a tak nawet w czasie kilku godzin nad wodą udawało mi się połowić i jeszcze się wyspać.

Cała sprawa odnosi się do tego by jak najmniej osób widziało, że nęcisz.

Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego