rybybezkitu

Szukaj
Idź do spisu treści

Menu główne

Moje zbiory

obraz jpg.org.RAF widok wiklinowego kosza z borowikami na trawie

Powyżej możesz obejrzeć niektóre moje zbiory z 2010r.,ale ważniejsza jest dla mnie obecnie kolekcja fotograficzna. Zeszły rok był dobrym i urodzajnym w grzyby, pierwszym w którym zabrałem aparat do lasu. Jest duży gabarytowo, dodaje kilogramów, przeszkadza w krzakach, opóźnia zbieranie a po przyjeździe trzeba jeszcze zdjęcia wrzucić w komputer, przebrać, przekonwertować z RAF na JPG oraz wstępnie obrobić ale WARTO. Zimą patrząc na fotki pamiętasz gdzie znalazłeś każdy egzemplarz grzybka, możesz pooglądać letnie krajobrazy i poczuć ich klimat. Zrobiłem olbrzymią kolekcję borowika oraz innych ciekawych grzybów w sumie ok 300 fotografii a z fotkami zbiorników wodnych i innych jest tego około tysiąca. RAFy możesz konwertować na wiele formatów, obrabiać dowolną ilość razy i masz zawsze oryginalny zapis z matrycy. Zajmują dużo miejsca na dysku, ale dają ci możliwość robienia zdjęć z ręki bez statywu z dużym przybliżeniem w ogromnej rozdzielczości i mało jest zdjęć nieudanych. Zachęcam do zabawy.

Teraz o grzybach. O wysypach danego gatunku dowiaduję się z targowiska miejskiego oraz od znajomych. Kosz mam wiklinowy z pokrywami na pasku by był wygodny do dźwigania po lesie a często jest co. Jest ciężki ale polecam. Grzyby się nie gniotą, mają przewiew, czyli nie są zaparowane, do środka nie sypią się śmieci ale najważniejsze to, to że nikt nie wie ile i czego nazbierałem.
Ochrona swoich miejscówek jest bardzo ważna, jeżeli chcesz w następnych latach swobodnie z nich korzystać. Im mniej osób je zna, tym lepiej dla ciebie.
W lesie lubię spokój i ciszę a pstrykanie fotek zajmuje też czas, więc nie muszę się martwić, że ktoś inny wyzbiera mi grzyby. Zabierzesz znajomego on dwóch a oni jeszcze kilu i za rok robi się tłum. MAKABRA. A gdy jeszcze zaczną przyjeżdżać handlujący grzybami, oni są w lesie codziennie o spokojnych zbiorach i okazach możesz zapomnieć. ROZPACZ. Wykopią nawet najmniejsze owocniki bo są najdroższe.

Przetwory robię tradycyjne. Większość borowików
suszę na olejaku bo nie tracą barwy i mogę je mieć suche w całości a z reszty różnie w zależności od potrzeby. Uwielbiam pierogi z grzybami.

Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego